Relaksacja neuromięśniowa przydaje się nie tylko sportowcom

Relaksacja, zwana również treningiem relaksacyjnym Jacobsona, to ciąg ćwiczeń, polegających na systematycznym naprzemiennym naprężaniu, a następnie rozluźnianiu głównych grup mięśniowych tak, aby w rezultacie osiągnąć stan całkowitej relaksacji. “Ten stan odprężenia, niemożliwy do uzyskania w innych warunkach, znacznie ułatwia efektywny start” – zaznacza psycholog.

Właśnie relaksacja neuromięśniowa stanowi jedną z tajemnic sportowych sukcesów m.in. Adama Małysza.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że redukując napięcie mięśniowe, redukują tym samym  stres i lęk. Ta zasada nierozdzielności psychiki i ciała wykorzystywana jest właśnie w relaksacji neuromięśniowej.

„Jak to się dzieje? Napinając dany mięsień, a następnie rozluźniając go, uczymy się odczytywać  sygnały własnego ciała i odróżniania (na płaszczyźnie cielesnej) stanu napięcie od relaksacji. Taka umiejętność bardzo się przydaje w sytuacjach stresowych. Może zostać wykorzystana do redukowania napięcia mięśniowego, a tym samym – do zmniejszania stresu” – tłumaczy Parzelski.

Ktoś, kto systematycznie stosuje relaksację, nie tylko wpływa na obniżenie ogólnego napięcia mięśniowego, ale staje się też osobą spokojniejszą i bardziej zrelaksowaną.

Relaksacja neuromięśniowa jest także elementem większości programów leczenia chronicznego stresu. Okazuje się skuteczna w leczeniu bezsenności, nadciśnienia, bólów głowy, lęku i stanów ogólnego napięcia.

Autor: PAP – Nauka w Polsce, Eliza Kokoszycka